Los chciał, że czekając na swoją RAV4 S i jężdząc superbem 1.5tsi dostałem na tydzień jako zastępcze auto RAV4 2022 comfort AWD 2.5L. Fajne, przyspiesza rzeczywiście sporo lepiej. Masywne i ciężkie. Ale ma 3 bardzo duuże minusy, które przy mojej jeździe będą mi przez kolejne lata dawały się we znaki:
1. jazda powyżej 130km/h na autostradzie to.... masakracja uszu. Przy 160km/h nie da się już rozmawiać a przy 180km/h mam wrażenie, że lusterka się złożą
. W superbie przy 180 jest jak w ravce przy 110.
2. Ilość miejsca z tyłu. Jest go w porównaniu do superba dużo mniej, mam 190cm wzrostu.
3. SPALANIE ! Przy mojej jeździe to 12 litrów (superb 8.5) więc będę tankował 3 razy w tygodniu (bak 55 vs 66)
Cóż 
Po tygodniu jazdy moje odczucia do pkt 1,2,3.
1. rada: nie jeździć S/autostradą ! Auto stworzone na drogie lokalne, maks prędkość 120km/h i jest OK.
2. Miejsca nie przybyło

. Fotelik typu skorupa opiera się na siedzeniu kierowcy po włożeniu do auta. W superb jest jeszcze 10-12cm wolnej przestrzeni. Z kolei dla kierowcy jest więcej miejsca w RAV, jest bardziej przestronnie. Według mnie toyota tutaj wygrywa i po powrocie do superba czułem, że w toyocie było lepiej z przodu.
3. Spalanie drogami lokalnymi trochę eko jazdy i zabawy z trybem EV - spalanie na 100km do pracy to 6-6.5L, jak na tą dynamike uważam, że wynik rewelacyjny. Dla tej masy i mocy jest świetnie. S/autostradę polecam... omijać ;-).
No i dziwna sprawa bo zasięg 10km pokazywało gdy do paku weszło 44L paliwa. Myślałem, że bak ma te 55L..
Ogólnie jest dużo lepiej niż pierwsze wrażenia. Jest dynamicznie, topornie i hałaśliwie.