Witajcie,
zaobserwowałem dziwny nalot na szybce prędkościomierza. Wygląda na to, że nie rezyduje na zewnątrz, ale od wewnątrz, choć tego nie jestem pewien. Lekko przecierałem ściereczką z zewnątrz i nie zniknął.
Prezentuje się tak, jakby dotknąć przyciemnianych okularów palcami, a te zostawiają ślady, które powodują inne odbicie światła. Oczywiście śladów palców realnie nie ma na szybce prędkościomierza. Trochę też przypomina to efekt zaparowania szybki. W większości jest tym pokryta, są gdzieniegdzie plamki czyste.
W ostateczności pewnie pozostanie wyjęcie zegarów, ale może ktoś z Was się z tym spotkał i rozwiązał inaczej.