Dlatego warto zanurkować pod kierę, pozglądać tam jak i poruszać.
Co do uszczelek w drzwiach, u mnie po sprowadzeniu, ich wyczyszczenie zajęło mi z 3h. Fibra, woda z płynem i na koniec jakiś natłuszczacz z osłonowym działaniem. No bo nikt nie patrzy tam. Mycie z zewnątrz, sprzątanie w środku, a w około drzwi kupa syfu. Chodzi mi o to co widać po otwarciu drzwi, dookoła drzwi, ale i budy. Najlepiej było od góry nad szybami i u góry uszczelki kufra, kupa brei na której mech mógłby urosnąć. Teraz raz w roku po zimie przelecę i super. Sam syf może coś powodować, a może i jakoś odkształcać uszczelki, ja mam czyste, kształtne i sprężyste.