W poprzedniej Avensis T27 pierwszy wlaściciel wykupił na dodatkowe 2 lata, a ze kupilem auto po 4.5 roku, to zdazylem skorzystać.
Po miesiacu wysypal sie eletryczny reczny (3k w kieszeni)
A miesiac przed koncem zgłosiłem jeszcze hałasujacy rozrusznik i wyjace łożyska w skrzynii. Dopatrzyli sie jeszcze, że alternator tez lipa i razem wyszło coś ok 11k pln w kieszeni.
Ale nie jest to regułą.
Obecnie do RAV4 nie brałem, bo jak mi wyjaśnił sprzedawca tam nie ma co sie zepsuc co jest na liście.
Teraz jak bede w styczniu na przegladzie to sie dopytam dokładnie o koszty przeglądu Relax przed końcem 3 roku. Ciekaw ile będą sobie doliczac do normalnego przeglądu.