Ze mną Toyota chciała zrobić podobnie. Pewnie takie procedury mają.
Umawiałem się z dealerem, że przez zakupem chcę samochód obejrzeć. Nie było problemu.
Przed Świętami została podpisana, niby nie wiążąca, umowa leasingowa. I czekałem na telefon od handlowca aby przyjechać obejrzeć wóz. Tymczasem doczekałem się telefonu z finansów aby wpłacić wpłatę wstępną. Po tym zrealizują finansowanie i rejestrują pojazd i będzie do odbioru. Powiedziałem, że wpłacę ale po oględnięciu wozu. Samochód chyba jest już w salonie, bo po 6. godzinach dostałem telefon od handlowca, że w poniedziałek będzie Ravka do oglądnięcia. Z wozem ma być wszystko okej ale obejrzę go dla spokoju sumienia, że nie kupuję kota w worku
A w aplikacji mam nadal Rostock ale to ten Rostock po Mszczonowie nie przed.