Hej,
Byłem dziś w ASO wymienić płyn hamulcowy. Przy okazji zgłosiłem, że w tylnych kołach klocki szurają o tarcze hamulcowe podczas jazdy i słychać idąc obok koła to jak Yaris jedzie na EV. Mechanik rozebrał , poczyścił i gość obsługujący klientów przyniósł fotkę klocka hamulcowego. Tak wygląda klocek
https://photos.app.goo.gl/SSYwr2nXwhbmfdvm9 Yaris ma 7 lat i przejechane 34 tys. km. Jak widać klocek prawie niezużyty, ale co z tego jak rozwarstwiony. To jeszcze fabrycznie nowy klocek. Gość mi powiedział, że to skutek tego, że samochód mało robi kilometrów i stoi. Druga sprawa, że to hybryda. Klocki są mało używane. Wydaje mi się, że gość gada bzdury. Waszym zdaniem co mogło się stać z tym klockiem? Przód jest ok, jedynie z tyłem tak.
Niestety klocki wróciły z powrotem, bo ASO mi zaśpiewało 1050 zł za 2 klocki hamulcowe, 2 tarcze hamulcowe i robociznę. Przy wymianie klocków mechnik także rekomendował wymianę tarcz hamulcowych pod nowe klocki. Robocizna na jedną oś to 300 złotych, więc 750 złotych to koszt pary klocków i pary tarcz hamulcowych. Coś tu za drogo... W każdym razie tak mi się wydaje?
Nawet jakby przyszło kupić swoje klocki i swoje tarcze to jaką markę rekomendujecie? Klocki TRW? Czy jednak iść w oryginalne części?
Samemu kupić oryginalne 2 tarcze i komplet klocków wychodzi drożej niż w ASO
komplet klocków 197 zł
https://sklep.toyota.pl/produkt/04466-yzze6-klocki-hamulcowe-tylne.html2 tarcze hamulcowe tylne 705 zł
https://sklep.toyota.pl/produkt/42431-0d060-tarcza-hamulcowa.htmlRazem - 902 zł