No to sami przeciw sobie tego nie stwierdzą niekorzystnie. Pytanie czy przed też jakoś weryfikowali sprawność silnika. Jeśli nie to kiepsko o nich świadczy, robią aby robić. Na kliencie, w innym miejscu spoczywa udowodnienie, że z silnikiem OK, a mimo to jest tak po tamtym czyszczeniu. Czyli gwarancja z haczykiem niby słusznym, ale zawierającym dodatkowe kroki po stronie klienta. Pytanie jaka to firma, opinie, może się pochylą, ale tendencja jest w większości inna.