Wątek odgrzebany, ale temat aktualny. Do mojego domu prowadzi prywatna droga, lekko utwardzona, uwieńczona stromą górką. Latem z dojazdem nie ma problemu. Radzi sobie każde trochę wyżej zawieszone auto. Jesienią, jak robi się błotko i zimą, jak nasypie śniegu, zaczyna się problem. Nie wiedzie tam żaden samochód z napędem na jedną oś.
Z lekkim strachem zdecydowałem się na Yarisa Crossa AWD-i, model z 2025 r. o mocy 130 KM. Jeżeli nikomu nie przeszkadza bagażnik w którym pomieści się jedynie marzenie o większym aucie, to bez obaw można to auto brać. Doskonale sobie poradzi z nawet bardzo trudnym dojazdem do domu. Przy podjeździe pod zaśnieżoną górkę rzadko kiedy koła wpadają w poślizg, w tym samym czasie samochód przednionapędowy podobnych gabarytów, a nawet z lepszym ogumieniem, stoi w miejscu buksując kołami.