Cześć. Mam do Was pytanie czy w waszych corollach też tak jest że światła nie gasną jak wyłączę silnik? U mnie świecą bezsensownie nawet jak wyjmę kluczyk ze stacyjki. To jest kompletnie bez sensu, już któryś raz z rzędu totalnie razładowałem sobie akumulator.
Po cholerę ktoś to wymyślił w taki sposób?
Można znacie jakiś sposób żeby to przerobić?
Tzn owszem rozumiem że po zgaszeniu auta lub wyjęciu kluczyka ze stacyjki była opcja pozostawienia świateł pozycyjnych ale drogowe? Totalny bezsens.
W przepisach drogowych w temacie holowania nie ma wymogu a żeby pojazd holowany miał światła mijania włączone, jest jedynie zapis o tym że obowiązkowy jest trójkąt ostrzegawczy a jeśli widoczność jest słaba to ma mieć zapalone światła pozycyjne.