Autor Wątek: Światła mijania na wyłączonej stacyjce  (Przeczytany 1737 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mar11111

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 293
Światła mijania na wyłączonej stacyjce
« dnia: 26 Lipca 2022, 17:12:01 »
Cześć. Mam do Was pytanie czy w waszych corollach też tak jest że światła nie gasną jak wyłączę silnik? U mnie świecą bezsensownie nawet jak wyjmę kluczyk ze stacyjki. To jest kompletnie bez sensu, już któryś raz z rzędu totalnie razładowałem sobie akumulator.
Po cholerę ktoś to wymyślił w taki sposób?
Można znacie jakiś sposób żeby to przerobić?
Tzn owszem rozumiem że po zgaszeniu auta lub wyjęciu kluczyka ze stacyjki była opcja pozostawienia świateł pozycyjnych ale drogowe? Totalny bezsens.
W przepisach drogowych w temacie holowania nie ma wymogu a żeby pojazd holowany miał światła mijania włączone, jest jedynie zapis o tym że obowiązkowy jest trójkąt ostrzegawczy a jeśli widoczność jest słaba to ma mieć zapalone światła pozycyjne.
« Ostatnia zmiana: 26 Lipca 2022, 17:18:21 wysłana przez mar11111 »

Offline Maher

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 134
Odp: Światła mijania na wyłączonej stacyjce
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Lipca 2022, 21:31:29 »
Są różne marki samochodów i różnie jest to rozwiązane, w Toyotach a kilka modeli miałem tak zawsze było i jest sygnalizator dźwiękowy włączonych świateł, można dołożyć automatyczny włącznik świateł i po problenie jak ci to przeszkadza.   

Offline mar11111

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 293
Odp: Światła mijania na wyłączonej stacyjce
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Lipca 2022, 06:04:21 »
Automatyczny wyłącznik świateł to jest jakieś rozwiązanie, muszę się tym bliżej zainteresować.
Tak mam brzęczyk sygnalizujący ale kurcze u mnie też sygnalizuje pozostawione w stacyjce klucze i wtedy łatwo o błąd.
A pod domem parkuje w zamkniętym ogrodzie lub garażu więc może to zły nawyk ale klucze tak właśnie zostawiam. 


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl