Witam,
parę dni temu nabyłem toyotę corolle e16 lift 1.6 2018r. Auto ma immobilizer ale poprzedni właściciel zgubił pilota. Obecnie jak otwieram auto z pilota w kluczyku to włącza się alarm który mogę w tym momencie wyłączyć jedynie wystukując PIN. Gdy otwieram i zamykam z kluczyka manualnie to wszystko jest ok. Moje pytanie, co lepiej zrobić. Pozbyć się immobilisera całkowicie czy dorobić kluczyk? Co będzie lepszym rozwiązaniem. Jak wygląda ten pilot do immobilisera czy to jest jakaś pestka, jaki był by ewentualny koszt takich rozwiązań. Druga sprawa, zauważyłem że na lakierze, kolor srebrny w słońcu widać nierównomiernie pokryty lakier. Nie wiem jak to wyjaśnić. Całe auto mierzyłem czujnikiem, wszędzie wynik od 110 do 130 więc chyba oryginał. Dziękuje za informacje i pomoc.