Biorąc pod uwagę fakt, że podczas jazdy napięcie wynosi w porywach 12.6V nie wiem co projektant miał na myśli.
U mnie w porywach, ale dość regularnie 14,6V
Sęk też w tym, że sterowanie napięciem ładowania zależne jest od odczytów czujnika prądowego przy minusowej klemie. Jeżeli akumulator jest słaby, zużyty, zasiarczony i stracił sporo pojemności to nie będzie w stanie przyjmować ładunku, szybko osiągnie dość wysokie napięcie które układ ładowania zinterpretuje jako naładowanie do pełna i napięcie ładowania wtedy spadnie.