Hej
Autko RAV4 4 GEN, 2017r. Akumulator fabryczny YUASA S46B24R - w pozycji POWER ON czyli na zapłonie, bez włączonego trybu READY, przy wielu odbiornikach z napięcia 11V gwałtownie spadało napięcie nawet do poniżej 10V, praktycznie po minucie-dwóch już był komunikat na desce że wysoka konsumpcja energii i praktycznie ratował już tylko booster. Proforma sprawdziłem stan u specjalisty pod obciążeniem, gwałtowne spadki, akumulator trup. Wytrzymał 8,5 roku od fabryki, można wybaczyć. Kupiłem i wymieniłem akumulator na dokładnie ten sam co fabryka dała i tu mam pytanie o prawidłowe wartości napięcia. Akumulator przed założeniem rzekomo był jeszcze podładowywany. Po założeniu i sprawdzeniu pod obciążeniem rzekomo zachowuje się tak jak powinien. Nie miałem jeszcze za bardzo czasu posprawdzać z odbiornikami i klemami, ale zapalniczka przed uruchomieniem auta, zanim przejdzie na 14,6V pokazuje mi 11,5V, więc prawdopodobnie takie natężenie jest na zapłonie. Porządnie napięcie na klemach sprawdzę dopiero w sobotę, bo tak lepiej po całej nocy i pewnie między klemami a zapalniczką też będzie różnica, ale czy takie napięcie można uznać za akceptowalne? Wydaje mi się że on wyjściowo może nie dociągnąć do tych sugerowanych książkowych 12,6V. A może naładować na full i wtedy sprawdzić po jednym dniu jeżdżenia, jeszcze kolejnej nocy? Ewentualnie jak jeszcze sprawdzić, czy wszystko ok i spać spokojnie?