wczoraj pierwszy raz dostałem taki komunikat:

i tak powinno być, tzn że choć wiem, że powinien doładować 
Nie jesteś z tym komunikatem sam, u mnie też ostatnio zaczęło się dziać co dziwnego, bo chronologicznie:
28.08.-14.09. - auto stało w trakcie urlopu, po powrocie nie byłem w stanie nawet otworzyć drzwi, musiałem użyć grota, uruchomiłem boosterem, przejechałem po obwodnicy ok. 20 min., żeby później po postoju ok. 2h znowu mieć problem z odpaleniem (udało się tylko otworzyć drzwi, ale później auto zdechło przy odpalaniu) i znowu booster i później na 30 min. zostawiłem na P, żeby podładować sprytnym patentem
14.09.-26.09. - auto było użytkowane parę razy w tygodniu na krótkie przejazdy po mieście, wywaliło jeszcze raz ten komunikat, ale nie było problemu z odpaleniem
27.-28.09. - wyjazd pod miasto 1,5h w jedną stronę, który myślałem, że podładuje wystarczająco auto
29.-03. - znowu drobne przejazdy i dzisiaj w nocy znowu ten sam komunikat.
Czy to normalne, że taka trasa 1,5h w jedną stronę nie jest wystarczająca, żeby podładować wystarczająco hybrydę, czy po rozładowaniu trzeba użyć wyłącznie prostownika?