Do Twojej wypowiedzi dodałbym to, że mieszczą się w 1,5 godz a oddają samochód po 2 po to tylko, aby obciążyć klienta pełną stawką za roboczogodzinę. Ostatnio miałem do odbioru samochód załóżmy o 12stej, a o 11:30 widziałem już wystawiony na zewnątrz gotowy. Ponad 20 min jeszcze musiałem czekać w serwisie, aby zawołał mnie doradca serwisowy. To jest nie w porządku i jest wielkim cwaniactwem serwisu. Ja wciąż głęboko i może naiwnie wierzę, ze serwisując samochod w ASO ich ksiązki serwisowe mówią, ze trzeba psiknąć tutaj, zajrzeć tam i sprawdzić i przeczyścić to i owo. Mam niepohamowane wrażenie, ze odbierając samochod z ASO on jedzie inaczej lub--- jest to po prostu autosugestia.
edit - dodam jeszcze, ze teraz do mnie nie dzwonią, aby zapytać o satysfakcję z wykonanej usługi, jak ostatnim razem wkurzony dałem serwisowi ocenę zero, za to ze leją olej na 3/4 miarki bagnetu a chcialem na max a biorą kasę za większą ilość zalanego oleju niezgodną ze specyfikacją w instrukcji obsługi. Teraz leją tyle ile chce czyli max (ale oczywiscie debile nie sprawdzą dokładnie ile zalali i jest ciut ponad stan, co sredni ma znaczenie, bo 1.2 spala olej i po 4 tys km juz nie jest na max)