W wątku o BLE pisałem o pozostawieniu 08.11.br. na dzień mojego auta w ASO, w celu diagnozy niesprawnego akumulatora oraz wgraniu w BLE drugiej pastylki. W tzw. międzyczasie kierownik zmiany serwisu stwierdził, iż dobrze byłoby pozostawić autko na klika dni w celu wykonania testów elektryki auta, na co oczywiście się zgodziłem. Dostałem auto zastępcze Corollę TS 1.8 Comfort+Tech z przebiegiem ... 3km. Taka nówka. Mogłem sobie porównać ze swoim autem, ale wnioski nie w tym dziale... Wczoraj odebrałem telefon, że będą wymieniać w ramach gwarancji akumulator, bo jego parametry napięcia spoczynkowego kształtowały się dość dziwnie. 12,3V, 12,1V, 11.6V, 11.6V i z tego ostatniego auto dało się nawet uruchomić, a granicą miało być napięcie spoczynkowe 10,5V. Dzisiaj swoje auto odebrałem, a Toyota zafundowała mi nowy akumulator prod. hiszpańskiej z logo Toyoty, 12V 52Ah, a nie taki jak był zamontowany fabrycznie - Varta - 12V45Ah. Kierownik ponadto stwierdził, że do tej pory nie mieli problemów z akumulatorami Varty, a jedynie z produktami tureckimi. Tak czy siak producent auta na gwarancji, zalecił wymianę wadliwego akumulatora na taki właśnie - 12V52Ah. Szczerze, to bardzo się zdziwiłem takiej szybkiej i zdecydowanej reakcji serwisu dilera W-wa Okęcie i póki co to go polecam. Przy okazji zaopatrzono mnie po wgraniu, w dodatkową pastylkę BLE. Pozostaje mieć nadzieję, że będzie już tylko lepiej...