Szanowni forumowicze,
Może ktoś ma jakiś pomysł, albo ma podobny problem z kierownicą.
Niestety u mnie (rocznik 2019) wierzchnia warstwa zaczęła się łuszczyć i odpadać. Najgorzej jest na godzinie 9 i 3 - tam gdzie zwykło się trzymać ręce. Trochę głupio, by w miarę nowe auto miało taki feler. Być może COVID-owe czasy się do tego przyczyniły, miałem żel dezynfekujący w samochodzie i często się go używało. Resztki zostawały na dłoniach i trawiły tą pseudo-skórę...
Wiem, że najbardziej profesjonalne rozwiązanie to demontaż i obszycie skórą w specjalizowanym zakładzie tapicerskim.
Zanim jednak się na to zdecyduję, może ktoś z Was poleci prostsze, może nawet tymczasowe rozwiązanie problemu. Kupować jakieś pokrowce na necie? Może jakaś dedykowana nakładka?
Pozdrawiam wszystkich.