Czy masz jakieś kompleksy?
Nie kompleksy tylko zrozumienie tego co się pisze:
Temat : "Zaczyna się padaczka"
Wstęp : "Auto 3 i pół roku eksploatacji, przebieg .... symboliczny (31 tys. km) - a tu padło ogrzewanie jednego fotela"
Treść/rozwinięcie : "Koszt mat grzewczych wraz z robocizną ok. 3,5 tys"
Zakończenie : "Zatem jednym słowem mit Toyoty upadł jak grom z jasnego nieba"
Teraz przeanalizujmy jest tytuł tematu który by sugerował przynajmniej zatarcie silnika ewentualnie coś tego kalibru.
Idziemy dalej z kalibru robi się Koliber (taki ptaszek) no ale jest walka wzmacniamy ptaszka przekazem kwoty no bo aso potrafi zabić.
Na końcu tą strzelaninę do Koliberka podsumowujemy bardzo górnolotnym zdaniem "mit Toyoty upadł".
A jato widzę tak.
Zwykły bzdet, w plastikowej zabawce który można naprawić w każdym normalnym warsztacie omijając aso i tyle.
Powtórzę:
Nie powinno się to stać no ale się stało. Nie zaczęła się żadna padaczka ani upadek mitu chyba że właściciel auta za bardzo sobie nim rozbudował ego.
Ale jak ma tak rozbudowane ego do tego urażone to trzeba zmienić auto na lepsze. Trzeba być uczciwym no i dać ogłoszenie o upadku toyoty z promocja cenową. Logika

Ciekawi mnie dlaczego przy jakiejkolwiek krytyce na temat Toyoty, Twoja odpowiedź polega na stwierdzeniu, że w� Ameryce to murzynów biją. Myślę, że wszyscy wiedzą, że nie ma rzeczy idealnych i wszystko może się popsuć, ale piłkę odbijasz dosyć jednostajnie
Nie dramatyzuj proszę Cię. Naucz się czytać ze zrozumieniem bo jak wymieniłem problemy istotne to Cię nie było typu aven t27 i valvematic albo wycie łożysk skrzyni 6b. Więc nie uważasz że to jest poważniejszy problem ? I co ciekawe forumowicze zaprzeczali a Ty co wtedy robiłeś ? Gdzie byłeś ?
Do tego musisz troszkę więcej poczytać dowiedz się jakie były przygody z tytanami bezawaryjności typu chociażby lexus Ls400 ?
I co powiesz że lexus ls400 jest złym autem ? Ostatnio robiliśmy maty w land cruiserku to też złe auto ?
P.S.
A może chcesz porozmawiać o Mercedesie ?
