A ja umawiałem się na rejestrację w urzędzie przez Internet, wizytę zamówiłem na wtedy, kiedy mi pasowało, na "za dwa dni". Mogłem też w takim wypadku wybrać sobie numer rejestracyjny z puli jaki mi pasował (i wziąłem taki sam, jak poprzedniego auta różniący się jedną literą). Nie wiem, po co miałbym płacić jeszcze dodatkowo pośrednikowi za rejestrację (chyba że ktoś musi zwolnić się z pracy, to jakiś sens w tym jest, chyba że pośrednik kosztuje więcej niż zarobek z jednego dnia).Nie wiem także, jakie kolejki i zatory są w urzędach, bo ich nie doświadczyłem (rejestracja lipiec).