Też stawiam na jakąś wilgoć... W poprzednim aucie "padł" mi tak cały moduł kierowcy - nie działało nic i było to w podobnym okresie (pierwsze śniegi zimą). Umówiłem termin w ASO i kilka dni tak jeździłem. W umówionym dniu serwisu po prostu samo zaczęło działać. Podjechałem jeszcze do nich, ale zgodnie z oczekiwaniami stwierdzili, że jak teraz działa, to nie są w stanie nic zweryfikować i że mam wrócić jak znowu padnie. Nigdy więcej się to nie powtórzyło