Witam przejechałem się przez godzinkę nową Toyotą bZ4X 217-konną i najgorzej wypadło wnętrze auta, strasznie nie podoba mi się ten cały bok z prawej strony kierowcy.
Bardzo wysokie pudło z tworzywa z regulowanym podłokietnikiem przechodzi aż w podszybie, daje wrażenie ciasnoty i siedzenia w jakiejś łódce.

Sama szyba zamocowana dość daleko od kierowcy względy opływu.
Sam samochód bardzo narowisty jak każdy elektryk, bardzo szybko dochodzi do serki.
Z zewnątrz ciekawa bryła auta może się podobać.
Zasięg ponad 400km podobno, baterie trakcyjne zimą podgrzewane a latem chłodzone.
Z ciekawostek to ma system wykrywania zmęczenia kierowcy, śledzi oczy, ma sporo innych systemów.