Jakby tak się zagłębić, to samo słuchanie przez BT jest degradacją dźwięku, tym bardziej że w samochodzie jest pewnie BT4.0 może 4.2. Nie chodzi mi tu o szczegóły czy szumy, ale np. sama konsystencja basu. W domu najczęściej słucham YT przez BT na kodeku AptxHD, czyli w sumie max technologii BT. Po puszczeniu tej muzyki przez HDMI, nawet na YT różnica jest łatwo zauważalna. A Tidal... zależy czego słuchamy, bo jeśli słaby materiał wyjściowy, to bardziej szczegółowy streaming tego brzmienia nie poprawi.