Podejrzewam, że moment silnika z hybrydy jest to fabrycznie zmierzony maks. moment obrotowy samego silnika spalinowego (odłączonego od pojazdu). Bo momentu tego nie da się zmierzyć na hamowni dokonując pomiarów na kołach, tak jak to jest w klasycznym napędzie. W klasycznym układzie moment obrotowy silnika spalinowego bezpośrednio się przekłada na moment napędowy na kołach. By wyznaczyć ten parametr na hamowni wystarczy zmierzyć siłę napędową na kołach i przemnożyć przez przełożenie przekładni. A w hybrydzie toyoty tak się nie da. Informacja o momencie obrotowym silnika spalinowego nie pozwoli nam nic powiedzieć o sile na kołach, bo w napędzie bierze udział także silnik M1 i M2 jako generator i napęd. Zmierzyć moment na kołach można ale to znowu nie ma jak odnieść do parametru momentu obrotowego dla innych pojazdów, dla których podaje się moment silnika spalinowego. Stąd chyba cały ten ambaras.