Dzień dobry. Na wstępie wyjaśnię sytuację. Mój Auris TS ma już 7,5 roku i powoli czas się rozejrzeć za czymś nowszym. Niby logicznym następcą powinna być Corolla, ale ona mi się w ogóle nie podoba. Owszem, ma mnóstwo ciekawej elektroniki, nowsza generacja napędu, dwa silniki do wyboru, ale wg funkcjonalnie to jest porażka - zero schowków w kabinie, bagażnik mniejszy niż w Aurisie i też bez sensu zaaranżowany z tą wielką nieporęczną klapą podłogi. Do tego auto strasznie niskie, wsiadanie i wysiadanie bardzo niewygodne.
Niestety alternatyw za bardzo nie ma, ew. jakieś mało używane RAV4, ale na SUVy mam alergię, wielkie to i nieporęczne. Camry niestety tylko w sedanie. W innych markach też za bardzo nic nie ma. Oglądałem jeszcze hybrydową Kugę, nawet niezła, tylko ceny z kosmosu, używanych nie ma bo to się chyba w ogóle nie sprzedaje w tej cenie a na nową trzeba czekać nie wiadomo ile.
W związku z powyższym przyszedł mi do głowy szalony pomysł aby poszukać Priusa+, w miarę nowego i z niewielkim przebiegiem. Nawet w tej chwili na otomoto są dwie sztuki poniżej 50 kkm, tylko czy to ma w ogóle sens bo ceny wydają się zawyżone ze względu na niską podaż i popularność wśród taksówkarzy?