Mam pytanie - czy ktoś próbował wypowiedzieć umowę z Toyotą z własnej inicjatywy? Nie chcę czekać kolejne pół roku na Selection. Z tego co zrozumiałem, opóźnienie daty produkcji auta nie obliguje dealera do zwrotu zaliczki. To tak?
Ja zrezygnowałem. Kiedy było wiadomo, że nie dotrzymają terminu (umownego) z umowy napisałem podanie o rozwiązanie tejże umowy i zwrot zaliczki. W skrócie opisałem, że ze względów osobistych i służbowych nie mogę dłużej czekać niż termin na umowie. Niestety umowa jest tak skonstruowana, że nie muszą wyrażać zgody/oddawać zaliczki. Przy podpisywaniu umowy handlowiec informował mnie o tym. Dodał, że toyota RACZEJ nie będzie robić problemów bo nie chcą wrogów a popyta na auta jest. Po około 2 tygodniach dostałem info że muszę stawić się aby podpisać odbiór korekty fv, potem przelali całą zaliczkę.
Nie spodobała mi się tylko w tym wszystkim forma złożenia mojego wniosku. Przekazano mi, że mam napisać podanie do ZARZĄDU i zostawić w recepcji. ZARZĄD podejmie decyzję i się ze mną skontaktują. Jak zamawiałem auto to nie rozmawiałem bezpośrednio z ZARZĄDEM tylko z handlowcem...
ps. nadal w aplikacji myT mam wgląd do zamówienia.