U mnie dzisiaj zmiana statusu na produkcja w toku. Idzie główką na świat 
Szczęściarz
U mnie nic, więc znowu łapię opóźnienie
A termin odbioru miałem wpisany 30 listopada... No nic, może mój też trafi do produkcji lada dzień to się załapię na ten sam statek 
Na listopad nie masz szans, nawet na ten sam statek co japan, chyba, że japanowi się opóźni...
Nawet jednak podróż na tym samy statku nie gwarantuje takiego samego czasu odbioru. Tu dużo zależy od operatywności salonu oraz co i ile domówiłeś do samochodu. No i sytuacji w punktach pośrednich jak Zeebrugge czy Mszczonów. Niektórym samochody zwiedzały UK, innym Hiszpanię albo Rostock, w dodatku polski (według apki)...
Trzeba się uzbroić w cierpliwość, w końcu przyjdzie i Twój T-Day :D
mój jest pojutrze...