No więc kolego @tomkan, latałeś do momentu jak już płynu prawie nie było, masz zapowietrzony układ, mimo dolania do MAX. Te kolejne 0.5 L przyda się jak nic przy odpowietrzaniu. Ale jeśli płyn ma 6 lat, to już z niego total lipa, dolanie 0.5L nowego może mało zmienić, bo nadal gdzieś przy zaciskach w tłoczkach jest ta sześcioletnia "woda". Kontrola tego płynu nie polega tylko na dolewkach, ale i kontroli ile jest lat w układzie. Najlepiej co 2 lata, a można i co 3 do wymiany. Normalnie hamować będzie, ale tfu tfu będziesz musiał ekstremalnie zahamować i wtedy odczujesz brak hamowania w miejscu. Po takiej hecy warto by układ solidnie wypłukać, wymienić płyn na podciśnieniu i nie 0.5L na 0.5L, tylko przelać solidnie z 1L.
Jakość jakością, ale zanim to powyżej byś robił, to po dolewce 0.5L warto jednak sprawdzić ew. wycieki, bo to masakryczna ilość dolewki jest. To tak by nowy lepszy płyn po płukaniu nie poleciał w kałużę zaraz i popatrz na płyn ATE SL.6. Ja mam taki, polecali mi go w warsztacie co 26 lat bawią się hamulcami. Ale ostatnio sporo osób leje organikę.