Było zimno ale pogrzebałem.
Panel z informacją o pasach i wejściem USB łatwo się wypina a tam już łatwo się dostać do zapalniczki.
Kable przeciągnąłem pod podsufitką, potem pod uszczelką i pod schowkiem, tak samo tylna kamera tylko od miejsca gdzie jest schowek, poprowadziłem go pod dolną plastikową osłoną przy progu aż do tylnego fotela a potem trochę uszczelką i pod boczną osłoną plastikową tylnego słupka a tam już była przy górnej części klapy.
Tym sposobem, kabli nie widać a kamerka nagrywa i przód i tył podczas jazdy.
Nie mam funkcji monitoringu postojowego, nie potrzebuję jej.
Około dwie godziny zabawy.