Cześć 
Od września jestem szczęśliwym posiadaczem Toyoty Prius Plus z 2019 roku. Kupiłem ją przy stanie 160 000 km i założyłem LPG. Przejechałem nią 10 000 km. Nic się nie dzieje auto śmiga. Auto z Niemiec po Taxówce.
Pytanie zatem. Czy przy tym przebiegu 170 000 km, powinienem coś wymienić ? Zmienić jakiś płyn itp ? Czy powinienem zadbać jakoś o baterie ? Czy póki co nic nie robić ? Dajcie zatem znać czy już teraz powinienem pragmatycznie jakoś zadziałać ?
Zbliża się serwis to bym wszystko ew machnął za jednym razem.
Dodam że ostatni przegląd był robiony w ASO przez poprzedniego właściciela przy 158 000 km.
Dziękuje
Proszę o porady
fajne auto .
patrzyles czy jest jakas ciaglosc przegladow tak zeby ten przelot byl realny . (nie to ze cos sugeruje tak ogolnie bo te auta nie stygna 100 rocznie robia bez klopotu)
do meritum : nie wiem jak solidnie bylo auto serwisowane wiec :
jak zamierzasz dluzej jezdzic to mozesz pomyslec o pompie wody , moze olej w skrzyni , taki zaworek pvc , no pewnie swiece juz wymieniales chyba przy gazie , mozna chociaz odrecic kolanko od egr zobaczyc czy tam nie jest zawalone .
z tego co slyszalem to plus ma inna baterie niz p3 (w p3 blaszki miedziane sniedzieja robi sie gorszy przeplyw ,styk w ogniwach ) moze mozna na to zerknac .
plyn chlodniczy
plyn w ukladzie (konwertera)
plyn hamulcowy
podejrzewam ze tylne hamulce mozna przejzec to newralgiczny punkt hybryd.