Poprzedniego lata w upały, przed pewnym szpitalem dziecięcym, stawało sporo samochodów, w których oczekujący tatusiowie schładzali się klimą, kopcąc w okna bloku moich rodziców. Nie trzeba aplikacji. Dogrzewanie zimą wnętrza silnikiem też jest nagminne. Bejsbolem trzeba tłumaczyć, a nie ograniczać wszystkim aplikację, z której ktoś potrafi rozumnie korzystać.