Już chyba jestem mocno zdesperowany i szukam pomocy
W moim hiluxie z końca 2016 roku którym jeżdżę od początku i zrobiłem 250000 km w zeszłym roku pojawił się problem z lewym łożyskiem .
Po jego wymianie i odrazu wymianie klocków i tarcz po przejechaniu 1000 km pojawiło się charakterystyczne drżenie przy hamowaniu . Teoretycznie prosta sprawa tarcza krzywa wiec kolejna wymiana. Po przejechaniu na nowych tarczach znowu po około 1000 km sytuacja się powtórzyła .
To co ważne klocki i tarcze dobrej jakości polecane przez pracownika toyoty a wymieniane w nieautoryzowanym serwisie ale specjalizującym się w toyotach.
Pierwsza diagnoza zacisk . Został on sprawdzony u specjalisty tylko od zacisków który stwierdził ze jest lekko krzywa piasta pomyślał Ok z tego powodu siadło łożysko a teraz krzywi tarcze. Wymieniłem cała zwrotnice , przytoczyłem tarcze założyłem i … 1000 km przebiegu sytuacja podobna
Kolejnym pomysłem zmian pol osi , tarcze przytoczone efekt ten sam. Nowy pomysł zmieniony mechanik również z polecenia z doswiadczeniem w toyocie tym razem nowe tarcze znowu zalecane przez toyote klocki wszystko poskładane wzorcowo i …. 1000 km i bicie . To tym razem wymieniliśmy zacisk oryginalny używany ale po bardzo małym przebiegu tarcza przetoczenia jest Ok do 1000 km przebiegu
Ręce opadają z rzeczy do wymiany to już chyba tylko wachacz ale to bez sensu raczej .
Ma ktoś jakiś pomysł lub słyszał o podobnym problemie Ew jakiś mechanik który chciałby posprawdzać wszystko po swojemu
Dodam ze ja już wymieniam tylko lewa tarcze i okresowo do 1000 km problem ustępuje
Pzd