Rozpoznawanie znaków przydatne tylko jak jeździć po dużym mieście, gdzie ograniczenia są oznaczane znakami. Poza, jest to kompletnie bezużyteczne, bo pokazuje ostatni znak ograniczenia prędkości, który rozpoznał, nie pokazuje terenu zabudowanego... nie ważne czy w międzyczasie wjechaliśmy do miasta czy nie.
Też to zgłaszałem do Toyoty, ale ewidentnie nie chce im się tym zająć... może gdy więcej osób zacznie to zgłaszać?