Cześć,
jestem właścicielem krótkiej RAV-4, 4WD z 99 roku. Auto w niezłym stanie, garażowane i serwisowane. Mam tylko jeden problem, auto stało 3 tygodnie na mrozie, stąd lekko skorodowały klocki i od tamtego czasu hamulec lewy przód od czasu do czasu podczas jazdy zaczyna sam hamować. Przez 5-10 minut jazdy jest wszystko okej, dopiero po 3-4 mocniejszych hamowaniach czuje, że zaczyna się problem. Po zatrzymaniu oczywiście alufelga rozgrzana i metal"stuka". Myślicie, że to problem klocków i już są do wymiany, czy problem leży w układzie hamulcowym-pierwsza myśl, że gdzieś się zapowietrza. Będę wdzięczny za porady.