A po co prokurator ? Powierzchowna rdza, auto mogło stać 1,5tygodnia bez jeżdżenia i tyle.
I to jest wg Ciebie powierzchowna rdza????? Gdyby klocki brały równo to po kilkudniowym postoju(po deszczu, albo myciu) rzeczywiście pojawi się rdzawy nalot ale na całej powierzchni tarczy. Kolego, nie obraź się, ale tu masz ewidentne wżery(a właściwie naddatek) na obwodzie w miejscu gdzie klocek nie pracuje. Co najmniej kilkadziesiąt razy "objechałem" kulę ziemską różnymi autami i nigdy nie spotkałem się z takimi tarczami w prawidłowo działających hamulcach. Gdy tarcze zaczynały przypominać te od Kacper69 to były wymieniane lub jeżeli grubość pozwalała to przetaczane i obowiązkowo nowe klocki i najczęściej problem znikał. Nawet gdy z poprzednim autem raz byłem na przeglądzie to diagnosta zakwestionował mi tarcze w dużo lepszym stanie. Ale że to jest znajomy to mieliśmy dżentelmeńską umowę, że usunę problem, podjadę na badanie hamulców w ramach przeglądu bez konieczności badania poprawkowego. Wielu się zastanowi dlaczego tak się dzieje z tarczami, a odpowiedź jest prosta. Ponieważ okładziny klocków hamulcowych są niejednorodne wystarczy, że część okładziny będzie się ścierać w różnym stopniu na swojej powierzchni, albo fragment się wykruszy i taki klocek zniszczy tarczę. O ile przy takim nierównomiernym zużyciu tarcz/klocków na suchej nawierzchni i przy dobrej przyczepności nie odczujemy różnicy to na śliskiej nawierzchni te milisekundy mogą spowodować, że o ile nas nie obróci, to o te milisekundy mniejsza będzie skuteczność hamowania i może kiedyś zabraknąć 0,5 m drogi hamowania. I właśnie tymi centymetrami może się zainteresować prokurator. Myślę, że zgodzisz się ze mną, że gdy klocek dolega w 100% swojej powierzchni do tarczy będzie skuteczniej hamował niż klocek, który do tej tarczy dolega np. w 95%.
Kacper, tarcze i klocki faktycznie są materiałami eksploatacyjnymi, ale mają się zużywać równomiernie i muszą wytrzymać trochę więcej niż 40 tys. km. A u Ciebie ewidentnie nie zużywają się równomiernie. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele, np. coś dostało się między tarcze i klocki i "wyrzeźbiło klocek, który w konsekwencji zniszczył tarczę. Ale jeżeli tarcza po obu stronach wygląda tak samo to raczej partia klocków była wadliwa. Tym bardziej, jak mówisz na tylnej osi tarcze wyglądają podobnie.