Myślałem, że styl jazdy jest wynikiem cech charakteru jakie posiada kierowca, a nie do końca jego wieku. Ja lubię spokojną jazdę, od czasu do czasu troszkę przyśpieszę, ale wychodzę z założenia, że nie mam się po co śpieszyć, wolę wyjść wcześniej i spokojnie sobie dojechać. Jadę zgodnie z przepisami, może się zdarzy, że nieco je przekraczam w niektórych miejscach o 10-15 km/h, czasem wyprzedzę rowerzystę nie czekając na linię przerywaną itp. Po to kupiłem taki samochód, żeby czuć się w nim dobrze i żebym wsiadając nie czuł, że muszę szybko dojechać do miejsca docelowego, bo nie mogę w aucie wysiedzieć. Włączyć sobie muzyczkę, nawigację i w drogę. A moje spalanie od ostatniego tankowania 5,2 l, przejechane na baku ponad 500 km, do tankowania 230 km według komputera. Do 18 tys. km. jeszcze mi wiele brakuje, może dobiję za dwa, trzy lata.