Autor Wątek: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?  (Przeczytany 17505 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline hardtmuth

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 886
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 V
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #90 dnia: 16 Czerwca 2023, 15:17:59 »
No to super szybko naprawa im poszła.

Też jestem w szoku, przy odbiorze kluczyków mówię, że planowałem urlop na sierpień, bo nie liczyłem, na takie tempo.

Dostałem opcję, że mogę wziąć co chcę ze złomu, a że większość rozwalona, to 2 reflektory i grill wziąłem, z dziećmi rozbierałem lampę, by pokazać co jest w środku ;-), drugi reflektor na olx może pójdzie, bo wygląda lepiej ;). Ten basic LED, to jest, że są same LEDy rzeczywiście, nie ma tam żadnych żarówek.
No to ciekawe , bo w przypadku w Kielcach ASO nawet nikt nie chciał ani jednego słowa powiedzieć czy chcę mieć opcję. Nieźle u was traktują.

W Gdańsku mnie źle traktują to chociaż w Toruniu lepiej. Od zakupu miłe wspomnienia i gdybym miał po drodze wolałbym tam dać zarobić na przeglądach niż w Gda. No cóż ;).
Inna sprawa, że na naprawie nie powinienem się wzbogacić, odzyskać tylko to co utraciłem, więc dawanie starych części - nie powinno mieć miejsca. Tu mnie zaskoczyli. Sami zaproponowali.
Żałuję, że wydech nie wszedł, leciutko tylko zahaczony, a nowy 5 albo 6k.... :), na Allegro z pocałowaniem by poszedł. Ale brudny (zardzewiały, bo nie zabezpieczony woskiem do tłumików ;-) ) i długi, więc odpuściłem.


...ciekawe to mają te rozpiski. Tu zderzak i otoczenie 2-4k, a u mnie wymiana przedniego naście tysięcy kosztowała PZU


Dolicz do tego znaczek T - 1,7k, jakieś listewki, atrapa grilla - 800 zł chyba itd. Mam 6 stron wykazu części, czynności, a FV ma 3 albo 4 strony wykazu. Jest na co patrzeć.
Swoją drogą żałuję, że go nie znalazłem w czeluściach złomu... fajna pamiątka.


Super wieści. Gratulacje.
Gdybyś jednak myślał o zmianie to Bronco wchodzi do sprzedaży i to za dobre pieniądze :D.
Będzie tego jeździło więcej niż Toyot, bo cena naprawdę atrakcyjna ;).

Forda miałem z TDCI, mam dosyć sadzy na całe życie już ;).

Super wieści. Gratulacje.
Gdybyś jednak myślał o zmianie to Bronco wchodzi do sprzedaży i to za dobre pieniądze :D.
Będzie tego jeździło więcej niż Toyot, bo cena naprawdę atrakcyjna ;).
Zamiast RAV4 za 200 tysięcy Ford Bronco, w bardzo dobrej „konkurencyjnej” cenie od 419 tysięcy…
To już wolę Jeepa Grand Cherokee od 404 tysięcy

Prawie jak za darmo ;). 419k już bym lepiej zagospodarował niż w blachę z 4 kołami ;).


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl