piszesz, cyt." Bo musiałem płacić za zmianę serwisu za to że nie ich rekomendowane ok 500zl tym bardziej że to nie była jakaś specjalne duża naprawa, i niestety żałuję, ale już czasu nie cofnę, sprawdzałem ich opinie były ok, to jest bardzo duzy warsztat ten auto miras. Kierownik ich przez tel mi powiedział przed chwilą że czasami tak się dziś robi na klej, bo nowe elementy takie są, rozumiecie to? Haha"
Z tego co się orientuję to masz prawo wyboru warsztatu któremu zlecisz naprawę, a ubezpieczyciel nie może ograniczać tego prawa lub uzależniać go od zapłaty jakiejś tam umownej kwoty. Jak Ci tak ubezpieczyciel sprawcy oświadczył to wystarczyło iść do ASO Toyoty i zapytać, a właściwie nie pytać tylko upoważnić warsztat (ASO) to rozliczenia szkody i wypłaty odszkodowania na rzecz ASO. Wtedy jakiekolwiek roszczenia ubezpieczyciela kierowane są do ASO. Wiem bo niedawno przechodziłem naprawę auta zleconą właśnie w ten sposób.
A słowa tego kierownika świadczą, że lepiej omijać ten warsztat dalekim łukiem

PS. co to za ubezpieczyciel, który chce 500 zł haraczu ?
Pzdr