W nosie to mam
tylko malucha bardzo dawno temu konserwowałem. Pojeżdżę max 5 lat i nich się następca martwi.
Dziwne podejście, niech rzecz niszczeje...
Nic na tym nie oszczędzisz bo zakonserwowane od nowości sprzedasz z pocałowaniem w rękę drożej niż nadrdzewiałe.
To taka domena narodowa tego kraju, jeb asfalt łopatą w dziurę ze śniegiem, na wiosnę sie bedziemy martwić i tak każdy każdego traktuje, taki obraz każdej dziedziny w kraju, drogi,tory,służba zdrowia, szkoły, wszystko BYLE JAK.