W trybie "Drive" regulacja przełożenia łopatkami ma praktycznie sens tylko w trakcie redukcji np przy zjazdach lub przy dojeżdżaniu do przeszkody. W tym drugim przypadku warto tego używać, kiedy przeszkoda nie wymaga mocnego hamowania, a użycie niższego przełożenia sprawia, że mocniej zwalniamy nie używając hamulców (to taka zabawa dla ludzi którzy ograniczają używanie hamulców). Jak zrzucę bieg na niższy np zwalniając za jadącym wolniej pojazdem i chcę z powrotem szybko wrócić do położenia "D" to robię to klikając prawą łopatką kilka razy.
Jak do tej pory nie znalazłem potrzeby dla wrzucenia wyższego biegu w trybie "Drive", bo to reguluję siłą nacisku pedału gazu, a komputer wtrąca się po paru sekundach.
Natomiast w trybie "Sport" (lewarek w pozycji sekwencji) i nie mylić z trybem "Sport", który można wybrać przyciskiem przy skrzyni biegów, to już inny temat.
W pozycji "S" komputer nie myśli za nas i auto będzie jechało na takim biegu, który mu wrzucimy. Oczywiście Toyota nie daje nam w 100% decydować na jakim biegu wybierzemy jazdę, bo i tak się wtrąca, ale przynajmniej w środkowym zakresie obrotów nie będzie się wtrącać.
Jeżeli jedziemy np 50km/h i chcemy się rozpędzić, ale niekoniecznie używając pełnej mocy lub nie mamy wyczucia gazu to wystarczy wrzucić np 6 bieg i auto będzie się rozpędzało w miarę swojej możliwości, ale nie będzie wyć jak odkurzacz z pełnym workiem.
Błagam tylko wszystkich, nie piszcie, że podobnie można jechać w trybie "D" - ja tylko opisuję co można w trybie "S" i nie dotykam kwestii czy to ma sens, bo każdy robi co chce.
Kolejny powód dla którego to wymyślono i warto tego używać to kiedy chcemy dynamicznie się poruszać (zakręty, wyprzedzanie lub po prostu ktoś ma taką potrzebę) możemy trzymać auto na odpowiednich obrotach, trzymając odpowiednio niskie przełożenie i tylko w trybie "S" auto nie będzie nam zmieniać biegów i możemy decydować kiedy i jak używamy moc w wyższych partiach obrotów bez ingerencji komputera, któremu będzie zależało na ekonomii i tym samym na wrzucaniu wyższych biegów, a nam akurat zależy na wysokich obrotach, a te możemy uzyskać przy odpowiednio niskich przełożeniach.
Tak samo w tym przypadku zasadność używania trybu "S" pozostawiam potrzebom indywidualnym.
To tak na szybko. Mam nadzieję, że opisałem to w miarę prosto.
Jeśli nie jest to dla Ciebie zrozumiałe, proponuję pojeździć z różnymi trybami i chwycisz to szybciej niż Ci się wydaje

, a wnioski i zasadność używania sam sobie wyciągniesz/zdecydujesz.
Powodzenia
PS Uwaga! jazda w trybie sekwencyjnym przy wyższych obrotach powoduje zwiększenie zużycia paliwa, a na tym forum nie jest to mile widziane :D.