Cześć wam.
Zastanawiam się czy tylko ja tak mam czy może toyota coś skopała. Lub może to kwestia telefonu.
Mam ravke my23 z nowymi multimediami, przez pierwsze 2-3 tyg wszystko było ok natomiast teraz mam jakiś problem z BT
Będąc konkretniejszym, chodzi o fakt iż po wejściu i odpaleniu samochodu. Auto łączy się z telefonem. O ile dzwonić mogę praktycznie w ciągu kilku sekund, i działa to bez żadnego problemu, tak odtwarzacz potrzebuje z 30 sekund. Kilkukrotnie łącząc się z samochodem, i rozłączając w przeciągu jednej, dwóch sekund. I tak było do wczoraj, teraz jak puszczam cokolwiek z Spotify dla przykładu, to wygląda to tak, że odtwarzacz sam się stopuje co sekundę dwie.
Myślałem że może z telefonem coś jest nie tak, i podłączyłem go pod drugi samochód żeby sprawdzić. Tam wszystko działa bez problemu.
Jakieś rady sugestie? Może ma ktoś podobnie? Od biedy czeka mnie wizyta w Aso.
Wysłane z mojego SM-G998B przy użyciu Tapatalka