W mojej ocenie nakładka jest nawet wygodniejsza bo jest wyżej i sięga dalej, ale oczywiście to uzależnione jest od wzrostu i potrzeb.
Taką nakładkę też oczywiście miałem - ale nie dłużej niż 2 tygodnie - bo po tym jak żona się trochę mocniej oparła wysiadając z auta, tylne mocowanie tej nakładki (a właściwie jego brak - bo jest tylko lekko wygięty kawałek plastiku który trzyma się oryginalnego podłokietnika) cała ta nakładka odpadła od oryginalnego i trzeba było cały proces montażu z odkręcaniem śrubek z przodu nakładki - przeprowadzić od nowa, i tak do kolejnego mocniejszego oparcia się na nim. Dlatego poszedł do śmieci

i zakupiłem oryginalny od Toyoty TS (rozsuwany), który dał mi to czego oczekiwałem i przede wszystkim święty spokój

- tym bardzie że mocowanie jest solidne a wymiana trwa 5 minut

.