Witam
Posiadem yarisa 2007 1.3 87km automat od 10lat od roku walcze z oparami paliwa jak sadze . Zaczelo sie od piekjacych przewodow paliwa zbiornik filtr weglowy [wymienione] po tem kolega mowi ze filtr weglowy [wymieniony] po zatankowaniu do prawie pelna po godz parkowania lalo sie paliwo przez wlew. Moge jezdzic tylko na luznym korku paliwa i zdjetym przewodzie/rurce gumowej w komorze silnika od czujnika do rurku ktora dochodzi do przewodu metalowego zbiornika. wszytsko dziala super zadbych szarpniec przy ruszaniu ,gasniecia na swiatlch co dzialo sie po ok juz 5 km przejechanych ustalo . co robic??