...no to dzisiaj odebrałem swój nowy nabytek

. No i jestem zadowolony. Porównanie mam ze swoją ex-Corollą 2.0 z 2019 r.
Pierwsze wrażenia bardzo dobre. Fajnie się prowadzi, jest niezwykle cicho jak na Toyote. W mojej Corolli było znacznie ale to znacznie głośniej. Oczywiście są pewne zaskoczenia negatywne ale te minusy nie przyćmiewają plusów"

Po pierwszym dniu i 100 km zrobionych dzisiaj moja ocena jest jak najbardziej na "+"
Do zalet:
- spalanie, które utrzymuje się na poziomie 5 l +/-0,2 l. To lepiej niż w mojej Corolli przy podobnym stylu jazdy. W dodatku samochód niedotarty i większy,
- światła- no zajefajne światła mijania, lepiej niż w Corolli, dalej świecą i więcej widać. W Corolce zawsze miałem wrażenie, że świecą mi pod nogi, tutaj snop światła jest dalej skierowany a i nikt nie mruga z naprzeciwka, że oślepiam.
- wyciszenie wnętrza podczas jazdy...poprawiło się i to znacznie. Zawieszenie pracuje cicho, opór powierza nie jest głośny przy wyższych prędkościach, silnika w zasadzie do 2k obrotów nie słychać
- multimedia, w końcu coś co nie wygląda jak NINTENDO z lat '90. Estetyczny wygląd i bardziej intuicyjne w działaniu.
A teraz minusy...a też jest ich trochę:
- do słupka B mamy komfort, jakby luksusowo...za słupkiem B w kierunku tyłu to już raczej Dacia niż Lexus, ale widziały oczy co brały,
- bagażnik - niby duży i pakowny ale kłopot pojawia się z gaśnicą. Nie ma gdzie jej umieścić . Pod podłogą tam gdzie zestaw naprawczy nie ma tak na prawdę miejsca na gaśnicę,
- wyposażenie dokumentacji. Zero jakiegoś etui na książkę obsługi czy też książeczkę serwisową. Jakieś białe pudełko kartonowe i to wszystko.
- zupełnie nieczytelna książeczka obsługi pojazdu. Nie wyjaśnia zasad funkcjonowania ustawień pojazdu, a to przy mnogości ustawień jest podstawą.
Do tej pory nie wiem jak na wyświetlaczu HUD pojawił się obrotomierz. W Corolli to było proste do przestawienia, tutaj to nie wiadomo jak to zrobić , ponoć się da ale nie wiadomo jak.