To czy warto to już Ty musisz wiedzieć, u mnie gazownik mówił że absolutnie żadnego problemu nie ma, zawory regulowane hydraulicznie także teoretycznie tylko zakładać i jeździć. Koszt to ok. 3 tys. zł ale nie poleca, on by polecał wymienić na aurisa; większy, bezpieczniejszy no i "legendarne" 1.8l pod maską. Żona dojeżdżając ok 50km w jedną stronę do pracy wyciągnęła w sierpniu i wrześniu spalania 3.77, 3.76 i 3.67 także powoli się uczy hybrydy ale teraz znowu temp spadły, ciągłe deszcze i póki co jest ok 4l. Gaz byłby fajny ale kiedy się zwróci...