Czy ktoś z użytkowników spotkał się z problemem wypadających wygłuszeń błotników przednich. Są to zestawy po dwa elementy z pianki czarnej, jeden mniejszy wetknięty pod plastik podszybia, drugi większy zaczepiony ząbkami do tego przy podszybiu i wpuszczony w do wnęki błotnika i tam zaklinowany. Znalazłem rozłączone większe elementy leżące na nadkolu i osprzęcie silnika. Serwis twierdzi, że to robota zwierzątek. Jeden ząbek urwany i drobne ślady na elemencie który jeździł na silniku Jestem zdania, że zastosowane rozwiązanie jest samodemontowalne pod wpływem drgań i wibracji. Elementy wygłuszeń samoistnie się rozdzielają, większe wpadają na nadkola, później na silnik by ostatecznie wypaść poza pojazd. Koszt nowych elementów drobny, chodzi o rozwiązanie problemu.