Mam RAV z 2021 roku, ciągle z fabrycznymi wycieraczkami, bez jakichkolwiek ingerencji serwisowych w mechanizm tychże wycieraczek i nie mażą, po za jednym przypadkiem. Kupiłem kiedyś na renomowanej stacji benzynowej firmowy płyn do spryskiwaczy z jakąś nanotechnologią, miał pozostawiać jakąś super powłokę i w ogóle sreleduperele, cudo techniki, dwa razy droższy od zwykłego, taniej chyba wyszedł by spirytus z monopolowego. Jak już trafił na szybę zrobił się koszmar, mazało w obie strony, w deszczu dosłownie nie dało się jechać. Wyssałem go ze zbiorniczka, wypryskałem resztę, wyczyściłem pióra i wszystko powoli wróciło do normy, nie mam mazania do dziś, leję tanie, zwykłe płyny, może po trochu tu leży problem z tym mazaniem.