Witajcie, mam do Was pytanie, jadac autostrada bez tempomatu, predkosci miedzy 130 a 150 według prędkościomierza lecz 85% przejechalem z licznikową prędkością 140km/h na wyswietlaczu pomiedzy zegarami poziom naładowania baterii trakcyjnej "leżał" cały czas na 3 kreskach, u Was też tak jest? Odcinek autostrady jaki przejechałem miał jakies 130km. Bateria dopiero ladowala się do wyższych poziomów przy zjechaniu z autostrady i co za tym idzie hamowaniu. W trakcie jazdy autostrada non stop 3 kreseczki ani wiecej ani mniej, spalanie 5,8l/ 100km na autostradzie wiec tutaj wszysto w normie. Przy okazji mam drugie pytanie, nie wiem czy to moje wrażenie ale jestem przekonany że auto ma, hmmm... Jakby to określić, nierówne osiągi przy pedale w podłoge. Raz przyspiesza super, wciska w fotel a raz robi to mniej agresywnie, przyspiesza ale nie tak zrywnie, mowa o przyspieszaniu w mieście. Więc daltego mam wrażenie że osiagi są nierówne, raz lepiej raz gorzej przyspiesza. Auto jest nowe z salonu, przebieg jakies 2,5k km wiec nie jest to import z wypadkową historią. Jeszcze jedno, dzis rano odpalił mi silnik benzynowy, wyszedłem z auta żeby zamknąć brame garażu, auto pracowało, skrzynia w pozycji P i słyszałem okropny dźwięk na wysokich tonach takie straszne piszczenie, to normalne?