Zalewasz koncentratem - jak masz prawie pełny zbiornik płynu letniego to wlewasz do pełnego, jak miałeś mniej płynu letniego, to wlewasz odpowiednio mniej, byle wytrzymało do tych -10 oC (ja w tym roku zalałem pół litra MANNOL 5024, nie ma intensywnego zapachu i opinie ma niezłe, bez rozcieńczenia niby na -70 oC).
Potem jedziesz chwilę żeby się wymieszało, wypsikujesz tyle żeby w rurkach zaciągnęło nowego płynu i gotowe.