Spora część nowych aut, nie wiedzieć czemu, fabrycznie ma nieco za nisko ustawione.
U mnie w Corolli też światła są fabrycznie ustawione nie nisko, ale nieco za nisko, czyli tak, że połowa drogowych świeci w drogę, a połowa w dal i uważam, że to chyba tak ma być. Drogę widać dobrze, a jak wsiądzie z tyłu jakiś pasażer, to światła świecą ciut wyżej, tak w sam raz i nie muszę za każdym razem bawić się pokrętłem od świateł. Podobnie miałem światła ustawione w innych autach, czyli ciut za nisko, ale tak, że drogę widać było bardzo dobrze i wiem wtedy, że nie oślepiam innych przy byle jakimś małym ładunku w bagażniku, albo jednym pasażerze z tyłu.