Autor Wątek: Hamulce: luźny ręczny, tyna prawa tarcza z rdzą, popiskiwanie na autostradzie.  (Przeczytany 3360 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline al2357

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 250
  • Samochód:: Auris, Corolla
Cześć.

Auris 2, hamulce tarczowe.

Przy mrozach poluzował się ręczny, wajcha latała bez oporu na dole jakieś 2-3 cm. Podciągnąłem linki i po kilku dniach znowu jest trochę luzu. O co tutaj chodzi? Jak za pierwszym razem podciągnąłem to dźwignia przy lewym hamulcu nie dotykała nawet tego bolca-ogranicznika, była przerwa 1-2 mm a teraz znowu się poluzował?

Inna sprawa jest taka, że prawa tylna tarcza ma wżery a lewa nie. Podobno zły montaż klocków. Zostało to poprawione rok temu u innego mechanika ale od tego czasu lewą tarczę czyści lepiej a prawą prawie wcale. Czeka mnie czyszczenie zacisków?

Jest jeszcze kwestia popiskiwania na autostradzie, przy skręcie lub hamowaniu popiskiwanie znika. Ktoś już tutaj miał taki problem chociaż ja już tak mam kilka lat - od ostatniej wymiany - i hamulce działają ;-). Trzeba tam coś wyczyścić?

Z góry dzięki i pozdrawiam.


Offline zikr6

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1,6
Zaciski do przeczyszczenia. Zwłaszcza wkręcane tłoczki zacisku odoowiedzialne za hamulec ręczny

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Tylne tarcze bardziej ciora jak się nożnym hamuje, no chyba że kolega wiecznie na ręcznym drift uprawia. Tak, to samo przy nożnym i ręcznym za hamowanie odpowiada, ale ilość na tym i na tym hamowań jest zgoła inna przy 99% przypadków. Ja bym stawiał na spr. prowadnic zacisków.
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline al2357

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 250
  • Samochód:: Auris, Corolla
Sprawdziłem prowadnice, przeczyściłem, nasmarowałem smarem ceramicznym. Blaszki w rowkach, gdzie wchodzą klocki były ubrudzone od mieszanki pyłu, smaru ceramicznego i miedziowego - wyczyściłem i zamontowałem bez smarowania. Tego się chyba nie smaruje? Psiknąłem WD40 na mocowanie dźwigni ręcznego. Po tym zabiegu ta dźwigienka przy hamulcu dalej nie wraca do końca od razu. Może odbija trochę lepiej podczas jazdy, tzn luz kasuje się sam po przejechaniu jakiegoś dystansu.

Obawiam się, że do całkiwitej naprawy trzeba przeczyścić te tłoczki w zaciskach jak pisał zikr6. Jest to praca dla amatora czy lepiej kupić cały zacisk regenerowany i mieć spokój? Ewentualnie jest brud w pancerzu linki, co niestety zapomniałem sprawdzić ...

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
U mnie problem był taki, że linki hamulcowe były skorodowane to raz a dwa lewy zacisk nie luzowal się po zwolnieniu ręcznego. Zakończyło się wymianą linek hamulcowych (brak na rynku zamienników !!!) oraz regeneracją zacisków.

Offline al2357

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 250
  • Samochód:: Auris, Corolla
Właśnie u mnie lewy zacisk nie odbija do końca. Prawy jako tako działa. Czyli linki kupowałeś w ASO? Ile kosztowały? Tą korozję było widać? Jeśli tak to w którym miejscu?

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Komplet linek w ASO około 700zl. Kupiłem używane w idealnym stanie. Wymianą linek i regeneracją zacisków zajął się mechanik. Z tego co pamiętam pancerze skorodowane były w końcowej części bliżej zacisków.
Linka lewa i prawa różnią się długością oraz elementami mocującymi do podwozia. Różnią się też w zależności czy hybryda czy klasyczny napęd (w moim przypadku hybryda TS).
Edit: temat linek ogarnąłem na początku roku, być może obecnie zamienniki są dostępne.
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2023, 22:16:48 wysłana przez przmor »

Offline al2357

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 250
  • Samochód:: Auris, Corolla
Dzięki. Czy ręczny po takim zabiegu jest w stanie zablokować koła na asfalcie? Stara Skoda raczej nie ma z tym problemu, Auris nie da rady. Nie chodzi o "śmiganie na ręcznym" ;-). Ruszając na stromym wzniesieniu Skodzie wystarczy kilka ząbków a tutaj trzeba porządnie naciągnąć wajchę. Może to też trochę kwestia klocków?

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Ten ręczny w Auris to taki raczej symboliczny, przechodzi badanie techniczne i na tym jego rola się kończy :)

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Znam nieco temat linek ręcznego z innych aut, bo w Aurisie tego nie doświadczyłem. Zapomniałem już czy tam jest linka, czy silniczki elektrycznego. Jeśli linki to kolega al2357 ma problem z zapiekającą się linką ręcznego, wilgoć i korozja wnętrza linki. A nie da się tego zregenerować, wyjmując linkę i wpuszczając olej do pancerza? Potem trza zmienić uszczelnienia końców linek i powinno działać za darmo, nie tak? Robiłem tak czasem w innych autach, pomagało, choć nie na tyle, co wymiana na nową.
« Ostatnia zmiana: 14 Grudnia 2023, 18:17:32 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
U mnie pancerz był już poprzerywany więc nic by go nie uratowało ale problem leżał w nieodbijajacym do końca zacisku.

Offline trolmet

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: auris bedzie
PODLACZE SIE
czy na kanale widac te linki i rozwidlenie mozna podkrecic,skorygowac.u mnie biora rowno.ale na przegladzie wychodza tylko kilka cm.ponad kolor zolty,i trza podciagnac troche.dzieki

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Naciąg linek reguluje się w aucie, trzeba zwalić kokpit środkowy i zaraz za wajchą ręcznego to tam jest. Masz temat w temacie z moimi foto miejsca.

  https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=54597.0

Więc prowadnice OK. Tak myślę dalej, skoro tym samym się hamuje nogą i ręcznym. To trzeba rozgraniczyć po użyciu czego co nie wraca. Jeśli po ręcznym to linka, jeśli po nożnym to tłoczki. Ale chyba nie da się tego oddzielić i obydwie sprawy do sprawdzenia, bo wpływ jest jednoczesny. Chyba że do linek coś od góry wpuścić kujawskiego. Wtedy widać by było jaka zmiana zajdzie.

Coś ewidentnie staje zimą, na co może mieć wpływ woda z mrozem. Dlatego mimo regulowania, ręczy łapał dalej luz.

 
Ruszając na stromym wzniesieniu Skodzie wystarczy kilka ząbków a tutaj trzeba porządnie naciągnąć wajchę.

Masz coś nie tak, więc nie sugeruj się sprawnością w tym czasie. Klocki/tarcze mają znaczenie przy hamowaniu z jazdy, a nie zatrzymaniu na ręcznym. W tym sprawność układu, naciąg linki bardziej decydują.
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline al2357

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 250
  • Samochód:: Auris, Corolla
@trolmet jak napisał Rademenes podciąga się śrubką koło wajchy natomiast trzeba przy tym kontrolować dźwignie przy hamulcach. Raczej nie ma sensu podciągać jeśli dźwignia nie wraca. Rozwidlenie jest w środku zaraz za wajchą.

@Rademenes trochę poszperałem na YT i moje wnioski są takie. Tylny zacisk ma podwójny mechanizm zaciskania - coś w rodzaju gwintu na ręczny i normalny tłoczek na nożny. Przy mrozach mechanizm przy dźwigni zamarza, brud dostaje się głębiej, dźwignia działa ciężej, nie odbija. To skutkuje zwiększonym oporem na lince i jej zatarciem, dostaniem się wody i brudu do pancerza. Psikanie WD40 pod dźwignię trochę pomogło i ona teraz odbija po jakimś czasie - przejechechaniu ok. 1km. Ciekawe czy można dźwignię odkręcić bez zdejmowania zacisku, żeby ją przesmarować?

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Jeśli ręczny się sukcesywnie blokuje, to nie ma co regulować dalej, bo może tak być, że cały czas na ręcznym będzie się latać. Widziałem jak to wygląda, zaczep na sprężynę jeden, drugi zaczep na dźwigni, i dalej oko na kulkę końca linki (foto niżej). Czyli zamiast hydrauliki, mechaniczna praca. Czyli co, najpierw WD40 do linki, oglądanie linek od spodu i dźwigni przy tarczy, od tyłu dźwigni WD40, a potem tłoczki. U kolegi obstawiam linki, albo zasyfione miejsce ruszania się dźwigni od tyłu zacisku. Sprężyna tylko ma wracać dźwignię w pozycję wyjściową. Może coś z zakresem ruchy dźwigni, albo z samym jej miejscem ruchu. Oczywiście nie są to wielkie zakresy, ale jak tam jest zabite, to i z małym zakresem będzie lipa.





 



 





 
« Ostatnia zmiana: 21 Grudnia 2023, 20:58:56 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl