Propunuję poczytać ten artykuł
Super, Glider, ciekawy artykuł i rozsądne Twoje uwagi.
Ja osobiście wybrałem prostą drogę - od początku roku po prostu tankuję 98, bo wiem, że jest ok dla układów paliwowych i silników samochodów, które mam. Zawsze mogę przejść na 95 E10, kiedy będę miał więcej wiarygodnych informacji o jej ewentualnym wpływie na mój samochód; z drugiej strony w wielu krajach Unii E10 jest od lat, ale na razie trudno mi dotrzeć do rzetelnych źródeł o jej wpływie na /lub braku wpływu na szybsze niszczenie aut takich, jakie ja mam. Glider też dorzucił kilka ciekawych uwag, które można wziąć pod uwagę, dopóki mamy wybór...
To nie ten temat i nie to forum, ale jestem też, a może przede wszystkim motocyklistą i tu jest większy problem z E10. Mamy w Polsce niecałe 2 miliony motocykli, to całkiem spora grupka właścicieli, z którą w tym zakresie nikt się nie liczy. Motocykle są bardziej wrażliwe na właściwości paliwa, mamy w Polsce dużo starszych egzemplarzy, jeszcze z gaźnikami, gumowymi uszczelkami itp., gdzie E10 może szerzyć duże zniszczenie (z tych względów np. w Niemczech można wciąż kupić na stacji benzynowej zarówno 95 E10 jak i 95 E5 - oba paliwa są równolegle w sprzedaży m.in. z uwagi na społeczność motocyklową; u nas niestety nie). Na marginesie - w motocyklach, odwrotnie jak w samochodach, zalecane jest zalewanie baku na zimę "pod korek", i motocykl tak stoi przez kilka miesięcy w garażu. E10 do niego nie wlejesz z uwagi na nietrwałość. Z drugiej strony nie do każdego nadaje się 98. Poza tym spalanie stukowe i takie tam... Na wielu forach motocyklowych jest dużo dyskusji na ten temat. Ale ok, nie to forum. Chciałem tylko zaznaczyć, że problem E5 vs. E10 jest szerszy, niż tylko my tu i teraz, czyli użytkownicy samochodów.